Powrót do przeszłości, czyli zacznijmy od początku…

Od razu mówię, nie będzie to…

recenzja znanego pewnie każdemu filmu „Powrót do przeszłości”.  Ale do przeszłości chciałbym się odnieść. Jeszcze nie wiem jak daleko sięgnę pamięcią oraz ile jest sensu pisać o wydarzeniach, momentach mojego życia z minionych lat. Z jednej strony nie chciałbym aby stało się to nudne, czy też bezwartościowe. Natomiast z drugiej, jak wspomniałem we wcześniejszym wpisie, moja aktywność przez ostatnie lata była znikoma, a ta pustka niesie za sobą wiele pytań i niejasności.

Krótki sneakpeak…

Moim celem nie jest wyłącznie stworzenie swego rodzaju pamiętnika, wręcz przeciwnie otworzyć się na nowe płaszczyzny i dziedziny, które mnie interesują i zaczęły interesować.

Dzielić się przeżyciami, opiniami, umiejętnościami, doświadczeniem jakie życie mi przyniosło. I nie tylko skupiając się na formie pisanej, jako blog ale, również tworzyć treść wideo, czy dzielić się zdjęciami z wypadów lub sesji zdjęciowych przy czym budując jednocześnie portfolio.

Bez pracy nie ma kołaczy…

Zdaje sobie sprawę, że na chwile obecną przez brak odpowiedniej grupy odbiorców, osób zainteresowanych moją osobą, tym co robie i co chciałbym robić, te wypociny mogą nigdy nie zostać przeczytane, poza mną samym. Ale gdybym myślał tego typu kategoriami i nie zrobiłbym czegoś bo z góry zakładałbym, że coś skazane jest na niepowodzenie, nie przekonując się o tym na własnej skórze. Byłbym idiotą.

Nigdy nie jesteśmy w stanie przewidzieć jakie ryzyko jest w stanie nas spotkać podejmując odpowiednie kroki. Nie mówię tu o skrajnych przypadkach np. „inwestycja w coś nie rentownego”, ponieważ w tym przypadku zawiniła głupota ludzka.

Nigdy nic nie wiadomo…

Pomimo tej nie wiedzy, czy mój content się przyjmie, czy zainteresuje kogokolwiek swoją osoba, będę próbował. Do stracenia prawdę mówiąc mam niewiele, trochę chęci i czasu, który prawdopodobnie przeleżałbym oglądając serial.  Wszelkie środki i narzędzia mam dostępne na wyciągniecie ręki. Wystarczy tylko chcieć.

A gdybyś już teraz chciał/a zerknąć gdzie jestem i co robie zapraszam Cię na mojego instagram’a @thekbiam. Dzieki

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *